Bartłomiej Kowalski ominął trzy mecze w fazie play-off PGE Ekstraligi. Teraz żużlowiec Betard Sparty Wrocław walczy o powrót w rewanżowym finale. 24-latek przechodzi rehabilitację i nie traci nadziei.
W najbliższą niedzielę poznamy Drużynowego Mistrza Polski. Na Stadionie Olimpijskim odbędzie się rewanżowe spotkanie finalisów najlepszej żużlowej ligi świata. Betard Sparta Wrocław podejmować będzie PRES Grupa Deweloperska Toruń. „Anioły” przyjadą na Dolny Śląsk z dużą przewagą po pierwszym meczu. W obozie niedzielnych gospodarzy trwa nerwowe oczekiwanie na jednego z młodych zawodników.
Do Torunia drużyna prowadzona przez Piotra Protasiewicza pojechała bez Bartłomieja Kowalskiego. Zawodnik U24 wrocławskiej Sparty w wyniku upadku podczas zawodów w Żarnowicy opuścił wszystkie mecze fazy play-off. Wszak 24-latka zabrakło również w obu półfinałowych starciach z Fogo Unią Leszno.
Brak Kowalskiego był dla Betard Sparty Wrocław problemem. Wszak Wrocławianie musieli poszukać zastępstwa, a ostatecznie zdecydowali się na rezerwy w wykonaniu młodzieżowców. Wychowanek Akademii Janusza Kołodzieja przyznał, że uraz w takim momencie sezonu to dla niego ogromny cios.
– Tak, właśnie mój stan na ten moment jest taki jak widać. Niestety i bardzo nad tym ubolewam cały czas i nie mogę się do końca z tym pogodzić, że właśnie złapałem kontuzję przed najważniejszą częścią tego sezonu. Bardzo jest to dla mnie pechowe. Robiłem wszystko, żeby jak najlepiej właśnie się do play-offów przygotować. Taki był mój cel. Gdzieś tam szukałem różnych sposobów, żeby to wykonać i stać się zawodnikiem pewnym siebie i pewnym dla mojej drużyny. No i niestety po drodze do tego przydarzyła mi się bardzo pechowa kontuzja, która mnie tak naprawdę, na ten moment z początku tych play-offów wykluczyła z jazdy, ponieważ nie byłem w stanie jechać – mówił w rozmowie z Eska Wrocław News.
Po pierwszym spotkaniu obu ekip Piotr Protasiewicz wypowiedział się na temat jazdy zawodnika U24 w rewanżu. Trener przekazał, że Bartłomiej Kowalski raczej nie będzie mógł pojechać na Stadionie Olimpijskim. Teraz na temat stanu zdrowia wypowiedział się sam zainteresowany, który nie traci nadziei i wciąż walczy o powrót na tor.
– Cały czas mam nadzieję i cały czas robię wszystko razem ze sztabem medycznym jakby całej Sparty. Robię wszystko, żeby jak najszybciej wrócić i cały czas mamy nadzieję, że, że jeszcze uda mi się w tym rewanżu wystartować – zaznaczył Kowalski.
Betard Sparta Wrocław rozpocznie starcie z PRES Grupa Deweloperska Toruń w niedzielę o godzinie 19:30. Torunianie przed rewanżem mają 20 punktów przewagi.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!