Prawdziwa legenda i wierny symbol klubu zostaje na dłużej! Filip Hjelmland podpisał nową umowę z Njudungarną Vetlanda. To będzie jego dwunasty sezon w barwach tego zespołu.
Klubowi działacze z Vetlandy po raz kolejny dowodzą, że nie zamierzają zwlekać z budową kadry na nadchodzące rozgrywki. Szwedzki zespół wydał oficjalny komunikat, w którym potwierdził zatrzymanie w składzie prawdziwej ikony tamtejszego żużla. Filip Hjelmland podpisał nowy kontrakt i w sezonie 2027 przywdzieje barwy Njudungarny już po raz dwunasty w swojej karierze.
Serce bije dla Vetlandy
Wychowanek lokalnego klubu licencję w klasie 500 cc uzyskał w 2015 roku i od tamtej pory pozostaje wierny swoim barwom. Jedyną przerwą w jego wieloletnim starcie dla zespołu z Vetlandy był rok 2022, gdy drużyna odbudowywała się na najniższym szczeblu rozgrywkowym. W minionym sezonie Hjelmland był ważnym ogniwem pierwszej linii. Wystąpił w 11 spotkaniach, wywalczając 70 punktów w 45 biegach, co przełożyło się na solidną średnią 1,556 punktu na bieg.
– Mamy zamkniętą pozycję szóstego zawodnika dzięki podpisowi Filipa Hjelmlanda. Filip to zawodnik z krwi i kości związany z Vetlandą, którego serce bije wyłącznie dla Njudungarny. Posiada ogromny potencjał i na torze potrafi nawiązać równorzędną walkę z najlepszymi żużlowcami Allsvenskan League. To gość, który nigdy się nie poddaje i zostawia na owalu absolutnie wszystko, stanowiąc o sile punktowej zespołu. W minionych rozgrywkach zaliczył wyraźny trend wzrostowy, dlatego rok 2027 z Filipem w składzie zapowiada się niezwykle emocjonująco – przyznaje duet menedżerski Affe Trofast i Viktor Stendahl.
Mocny trzon zespołu nabiera kształtów
Wieloletni lider Njudungarny to już szósty żużlowiec z ważną umową na sezon 2027. Skład ze smaganej wiatrem Smalandii prezentuje się coraz okazalej, łącząc rutynę z młodzieńczą fantazją. Liderem formacji seniorów pozostaje doświadczony Thomas H. Jonasson ze średnią 1,958, a ważnymi postaciami będą również Avon Van Dyck oraz dynamicznie rozwijający się Daniel Hauge Sjöström, Alfons Wiltander i Sammy Van Dyck. Zatrzymanie Hjelmlanda gwarantuje zespołowi stabilizację i niesamowity spokój w parku maszyn, co może okazać się kluczem do sukcesu w walce o najwyższe cele.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!