Stelmet Falubaz Zielona Góra już niedługo może zmienić właściciela. Jak przekazał prezydent miasta w Radiu Index, trwają rozmowy z potencjalnym inwestorem. W tle znajdują się również zaległości finansowe.
Stelmet Falubaz Zielona Góra ma za sobą kolejny trudny sezon PGE Ekstraligi. Zielonogórzanie byli stawiani w roli drużyny, która powalczy o awans do fazy play-off. W rzeczywistości zespół z Winnego Grodu był daleki do osiągnięcia stawianego przed nimi celu. Koniec rozgrywek nie oznacza wakacji. Trwają bowiem ważne rozmowy na temat przyszłości Falubazu, o których wypowiedział się prezydent miasta.
W Zielonej Górze na przestrzeni ostatnich tygodni nie było spokojnie w kontekście Stelmet Falubazu. Atmosfera wokół klubu była naprawdę gorąca. Jakiś czas temu media obiegły informacje na temat sporu pomiędzy prezydentem Marcinem Pabierowskim a Stanisławem Bieńkowskim będącym głównym sponsorem klubu. Wiele działo się również w drużynie, gdyż w czasie sezonu z prowadzenia pierwszego zespołu zrezygnował Grzegorz Walasek.
Po bardzo trudnym na wielu płaszczyznach sezonie w klubie szykują się duże zmiany. Stelmet Falubaz Zielona Góra ma zmienić właściciela. Jak przekazał Radiu Index prezydent miasta, trwają obecnie rozmowy z potencjalnym inwestorem. Pabierowski był jednak ostrożny w swoich słowach i nie zdradzał szczegółów.
– Przede wszystkim nie chcę kreować scenariuszy. Proces przebiega transparentnie. Zarządy i dyrekcja prowadzą rozmowy z potencjalnym inwestorem, którego sam zaprosiłem do klubu. To wymagający i odpowiedzialny dialog – mówił dla Radia Index.
Środowisko żużlowe obiegły doniesienia na temat zaległości Falubazu względem żużlowców. Zgodnie z nimi kondycja finansowa klubu z Zielonej Góry była trudna, a zawodnicy oczekiwali na wypłacenie im pieniędzy. W przeciwnym razie zielonogórski klub nie mógłby liczyć na otrzymanie licencji. Odnośnie finansów również wypowiedział się Marcin Pabierowski.
– Szacujemy, że potencjalne zadłużenie to ponad 4 lub 4,5 miliona złotych. Jednak uzyskane wpływy oraz wsparcie inwestora pozwolą wyjść na prostą. Kluczowe jest uzyskanie licencji oraz ocena Ekstraligi. Temat wkrótce będzie dopięty – skomentował prezydent Zielonej Góry.
W ciągu najbliższych miesięcy wyjaśni się więc wiele w kontekście przyszłości zielonogórskiego klubu żużlowego. Z całą pewnością można stwierdzić, że dla miejscowych kibiców koniec sezonu nie oznacza końca kluczowych wydrzeń dla przyszłości miejscowego żużla.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!