Jason Doyle chce wystartować w Speedway Euro Championship w sezonie 2027. Australijczyk ma zamiar wykorzystać swoje brytyjskie obywatelstwo. Czeka oczywiście na zielone światło od odpowiednich organów.
Wielka Brytania ma to do siebie, że dosyć szybko zawodnicy spoza kraju otrzymują obywatelstwa bądź brytyjskie licencje. W ostatnich latach tyczy się to głównie Australijczyków oraz Nowozelandczyków, ale Rory Schlein na brytyjskiej licencji potrafił wygrywać IM Wielkiej Brytanii. Z innych, młodych, zawodników to obecnie kraj reprezentują Luke Killeen, Jordy Loftus czy Ben Whalley. Jason Doyle ma natomiast ambicje, aby pojechać w przyszłorocznym cyklu SEC. Ma zamiar do tego wykorzystać nabyte obywatelstwo.
Doyle rezygnuje ze startów w Speedway Grand Prix, co jest rzeczą naturalną. Obecnie Australijczyk ma wyraźny problem z reprezentowaniem przyzwoitego poziomu, gdzie brakowało momentami tego słynnego błysku fleszy ze strony Jasona. Jak sam parokrotnie przyznawał, pora zrobić miejsce młodszym zawodnikom. Brady Kurtz, Max Fricke czy Jack Holder wydają się godnymi następcami mistrza świata z 2017 roku, a co za tym idzie, Jason Doyle czuje pewien spokój. Z jazdy natomiast nie ma zamiaru rezygnować przez pewien czas.
– Nadal mam głód rywalizacji i czuję się świetnie na motocyklu. W żadnym stopniu nie kończę kariery. Czuję, że nadal mam kilka lat jazdy w zanadrzu – przyznaje Jason Doyle dla Speedway Stara. – Muszę odnaleźć radość, która wynika z wygrywania. Moi bliscy, mechanicy oraz rodzina wiedzą, że kiedy nie wygrywasz, nie ma mowy o jakiejkolwiek radości z jazdy na motocyklu. (…) Nie miałem po prostu odpowiedniego sprzętu. Myślę, że to doszło do siebie w ciągu ostatnich miesięcy, kiedy miałem pod ręką naprawdę dobrych mechaników z Polski.
Tym samym Jason Doyle ma również inne ambicje, aby napędzić głód wygrywania. Australijczyk od pewnego czasu posiada obywatelstwo Wielkiej Brytanii, ponieważ od lat mieszka w okolicach Norwich. Tym samym jest możliwe, aby zmienił on licencje na brytyjską. Dlaczego? Otóż Doyle chciałby spróbować siebie w Speedway Euro Championship (SEC), a z uwagi na australijską licencje, na niewiele mógł sobie pozwolić poza mistrzostwami kraju oraz Oceanii, które odbywają się na początku roku.
Doyle mógłby bezproblemowo zmienić licencje, a co więcej, otrzymałby prawdopodobnie zaproszenie do udziału w IM Wielkiej Brytanii. Identyczna sytuacja co Luke Killeen, ale w przypadku byłego zawodnika Ipswich Witches, Doyle mógłby zachować prawo do reprezentowania Australii. Tutaj można zaczerpnąć inspiracją do Mateja Zagara, który rzeczywiście reprezentuje Słowenię, ale startuje pod licencją chorwacką.
– Myślę, że mógłbym spróbować SEC w przyszłym sezonie – przyznaje Jason Doyle. – Posiadam brytyjski paszport, więc mógłbym pojechać w finale IM Wielkiej Brytanii i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jest to możliwe, jestem na takie coś gotowy. Nie wiem jednak co może o tym sądzić „Lemo” (Mark Lemon). Na pewno chciałbym spróbować się w SEC.
Jason Doyle planuje pozostać w Wielkiej Brytanii, jeżeli chodzi o starty ligowe. Wiadomo, że Australijczyk pożegnał się z Cellfast Wilkami Krosno. Jego nowym-starym pracodawcą ma być Krono-Plast Włókniarz Częstochowa.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!