Trzęsienie ziemi w Częstochowie! Mariusz Staszewski nie jest już trenerem Krono-Plast Włókniarza. Rozbieżne wizje rozwoju i nagłe rozstanie pod Jasną Górą. Prezes Jakub Michalski zabrał głos. Kto teraz poprowadzi Lwy?
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wkracza w czas głębokich zmian. Zarząd klubu spod Jasnej Góry podjął nagłą i niezwykle zaskakującą środowisko decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Mariuszem Staszewskim jeszcze w trakcie sezonu 2026. Szkoleniowiec, który przez ostatnie dwa sezony odpowiadał za wyniki częstochowskich Lwów, pakuje walizki. Kulisy tego rozstania jasno pokazują, że w parku maszyn biało-zielonych od dłuższego czasu iskrzyło, a dotychczasowy model prowadzenia drużyny wyczerpał swoją formułę.
Oficjalnym powodem rozstania są mocno rozbieżne wizje dotyczące dalszego rozwoju pierwszego zespołu oraz całego klubu. Nim podjęto ostateczne kroki, przy Olsztyńskiej doszło do serii twardych, gabinetowych rozmów. Tematem przewodnim był kierunek, w jakim Włókniarz ma podążać w kolejnych latach startów. Pod Jasną Górą zdają sobie sprawę, że wizja spadku na zaplecze PGE Ekstraligi staje się powoli rzeczywistością. Konsensusu jednak nie wypracowano, co doprowadziło do tąpnięcia i natychmiastowego zakończenia dwuletniej misji Mariusza Staszewskiego w Częstochowie.
Głos w sprawie rozstania z dotychczasowym sternikiem Lwów zabrał prezes zarządu, Jakub Michalski. Włodarz klubu nie kryje, że drogi obu stron zaczęły się drastycznie rozchodzić, a dalsze ciągnięcie tego wózka w tym samym składzie personalnym nie miało już sensu.
– Dziękuję trenerowi Mariuszowi Staszewskiemu za dwa sezony pracy na rzecz Włókniarza, za zaangażowanie i wkład w funkcjonowanie drużyny. W ostatnim czasie doszliśmy do wniosku, że nasze spojrzenia na kierunek rozwoju zespołu i długofalową przyszłość klubu coraz bardziej się różnią. Życzę trenerowi powodzenia w dalszej karierze – mówi Jakub Michalski, prezes zarządu Włókniarza Częstochowa.
Kibice pod Jasną Górą zadają sobie teraz jedno, kluczowe pytanie: kto przejmie stery w Częstochowie i spróbuje tchnąć nowego ducha w drużynę, która pragnie sukcesów? Działacze zapowiadają, że o nowych rozwiązaniach dotyczących prowadzenia zespołu poinformują w najbliższych dniach. Do tego czasu wszelkie spekulacje mają pozostać jedynie w sferze domysłów, a klub prosi fanów i media o zrozumienie, zapowiadając przekazywanie wieści wyłącznie oficjalnymi kanałami.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!