Niedawno powrócił z kontuzji, a teraz zdobył podium w Malilli. Dla Mikkela Andersena to udany początek walki o medale w SGP 2.
Powrót po kontuzji
Wiktor Przyjemski triumfował w pierwszej rundzie cyklu Speedway Grand Prix 2. Drugi w Malilli był Mikkel Andersen, który z roku na rok w juniorskich zmagań robi progres. Brązowy medalista z poprzedniego sezonu w Szwecji wywalczył 13 punktów w rundzie zasadniczej i zameldował się bezpośrednio w finale.
Pomimo możliwości wyboru pola startowego na samym początku, to jednak nie udało się zwyciężyć. Drugie miejsce jednak może zaliczyć jako udany występ. Przypomnijmy, że Duńczyk dopiero, co powraca po złamaniu kości strzałkowej w prawej nodze. Przez ten uraz stracił miesiąc jazdy.
– To naprawdę coś wielkiego, szczerze mówiąc. Nie potrafię wystarczająco podziękować zespołowi z mojego polskiego klubu we Wrocławiu za całą pomoc, jaką mi okazali – za ich gościnność, opiekę fizjoterapeutyczną i wszystko, co dla mnie zrobili. Włożyli w to mnóstwo pracy i nadal mnie wspierają – dziękował Mikkel Andersen dla fimspeedway.com
Duński żużlowiec przyznaje, że po kontuzji nie ma już śladu, choć oczywiście nie jest to jeszcze 100%. – Czuję się dobrze, gdy jadę na motocyklu. Oczywiście wciąż może być jeszcze lepiej, ale świetnie jest wrócić i pokazać się kibicom z dobrej strony. W drugiej części sezonu musimy mocno nacisnąć.
Dobrze znany tor
Druga runda cyklu mistrzostw świata juniorów odbędzie się w Łodzi. Mikkel Andersen będzie próbował odrabiać straty do Wiktora Przyjemskiego na torze świetnie sobie znanym torze. 18-latek miał okazje ścigać się na Moto Arenie przez cały sezon 2025, gdy był wypożyczony do miejscowego H.Skrzydlewska Orła. Duńczyk wtedy doskonale sobie radził na tym owalu, więc może liczyć że przyda mu się zdobyte doświadczenie.
– Jeździłem dla tego klubu przez jeden sezon w ubiegłym roku i był to jeden z moich ulubionych torów. Cieszę się, że znów tam pojadę i spotkam tych ludzi. Bardzo dobrze wspominam to miejsce i mam nadzieję, że razem z moim zespołem uda nam się znaleźć odpowiednie ustawienia, które będą dobrze działały. – mówił.
Mikkel Andersen i Villads NagelAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!