Cellfast Wilki Krosno wracają na zwycięski szlak! Krośnieńska "Wataha" mimo problemów zdołała pokonać Polonię Piła 49-40. Kluczem okazała się bardzo równa i solidna postawa formacji seniorskiej przyjezdnych.
Od pierwszego meczu między tymi ekipami minęły jedynie dwa miesiące, jednak w międzyczasie w składach obu ekip doszło do niemałych zmian. Dość powiedzieć, że 3 maja na torze w Krośnie pojawiło się jedynie ośmiu z piętnastu uczestników niedzielnego spotkania. Szczególnie interesujące okazały się roszady w składzie gości, którzy zdecydowali się na ryzykowną zagrywkę taktyczną – w miejsce Roberta Chmiela wystartował zakontraktowany w ostatnich dniach Matej Zagar. To jednak oznaczało ogromną odpowiedzialność na Szymonie Bańdurze i Oskarze Kręglickim, którzy musieli (nie uwzględniając rezerw taktycznych) pojechać po pięć wyścigów.
Czwarte pole kluczem do zwycięstwa
Pogrążona w kryzysie „Wataha” lepiej rozpoczęła spotkanie, po dwóch seriach prowadząc 23-19. Kluczem była nie tylko dobra postawa seniorów gości, lecz też ustawienie na starcie, bowiem aż sześć z siedmiu startów odnieśli zawodnicy stojący na czwartym polu. Pilska nawierzchnia natomiast w tamtym momencie nie pozwalała na jakiekolwiek akcje na dystansie – jedynie w siódmym wyścigu Tobiasz Musielak po nieco słabszym starcie zdołał uporać się z Andreasem Lyagerem.
W dalszej części meczu jednak licznie zgromadzona publiczność na Asta Arenie mogła obserwować już ciekawe pojedynki – w ósmym biegu Benjamin Basso pokonał na jednym łuku dwójkę rywali, Michał Curzytek tasował się z Matejem Zagarem, a Tobiasz Musielak po raz kolejny pokazał, że czuł się na pilskiej nawierzchni jak ryba w wodzie, mijając na trasie Matiasa Nielsena. Wszystkie trzy biegi w tej kolejce kończyły się remisami.
Emocjonalny rollercoaster
Jedną wielką huśtawką nastrojów była czwarta seria startów. Wydawało się, że kluczowy okaże się bieg dwunasty, w którym bezbarwny do tamtego momentu Szymon Bańdur zdołał pokonać duet Pilan, a przewaga „Watahy” wzrosła wówczas do sześciu punktów. Prawdziwe „sceny” miały miejsce natomiast w gonitwie trzynastej. Najpierw w taśmę wjechał Luke Becker, a z racji na brak dostępności rezerwowych pole startowe Amerykanina w powtórce pozostało puste. Później natomiast Tobiasz Musielak dwoił się i troił, aby wyprzedzić parę miejscowych, jednak przeszarżował i sfaulował Benjamina Basso. Bieg zatem skończył się wynikiem 5-0 dla Polonii, a na dwa wyścigi przed końcem Krośnianie prowadzili tylko jednym punktem.
Biegi nominowane okazały się jednak zaskakująco spokojne – Wilki odniosły dwa pewne zwycięstwa, pieczętując pierwsze od dwóch miesięcy ligowe zwycięstwo. Kapitalnie spisał się Jason Doyle, który stracił tylko jedno „oczko”. Dziesięć punktów natomiast dorzucił Matej Zagar, którego transfer okazał się strzałem nomen omen w dziesiątkę. „Wataha” tym samym jeszcze przedłużyła jeszcze swoje szanse na awans do czołowej czwórki, jednak wymaga to od nich perfekcji w następnych spotkaniach.
Wyniki meczu Polonia Piła – Cellfast Wilki Krosno (40-49):
Polonia Piła: 40
9. Michał Curzytek (1,1*,1*,1) 4+2
10. Andreas Lyager (3,2,2,2,1) 10
11. Matias Nielsen (0,1,2,1,0) 4
12. Wiktor Jasiński (1,3,1*,3,1) 9+1
13. Benjamin Basso (0,2,3,3,0) 8
14. Tobiasz Jakub Musielak (3,0,D) 3
15. Kacper Teska (2*,0,D) 2+1
16. William Drejer NS
Cellfast Wilki Krosno: 49
1. Jason Doyle (2*,3,3,2,3) 13+1
2. Matej Žagar (3,1,0,3,2*) 9+1
3. Luke Becker (3,2,2,T,3) 10
4. Adrian Gorzkowski NS
5. Tobiasz Musielak (2*,3,3,W,2*) 10+2
6. Oskar Kręglicki (1,2,0,1,0) 4
7. Szymon Bańdur (0,1*,0,0,2*) 3+2
Bieg po biegu:
1. Becker, Doyle, Curzytek, Nielsen 1:5 (1:5)
2. Musielak, Teska, Kręglicki, Bańdur 5:1 (6:6)
3. Žagar, Musielak, Jasiński, Basso 1:5 (7:11)
4. Lyager, Kręglicki, Bańdur, Musielak 3:3 (10:14)
5. Jasiński, Becker, Nielsen, Kręglicki 4:2 (14:16)
6. Doyle, Basso, Žagar, Teska 2:4 (16:20)
7. Musielak, Lyager, Curzytek, Bańdur 3:3 (19:23)
8. Basso, Becker, Kręglicki, Musielak (D) 3:3 (22:26)
9. Doyle, Lyager, Curzytek, Žagar 3:3 (25:29)
10. Musielak, Nielsen, Jasiński, Kręglicki 3:3 (28:32)
11. Jasiński, Doyle, Curzytek, Bańdur 4:2 (32:34)
12. Žagar, Bańdur, Nielsen, Teska (D) 1:5 (33:39)
13. Basso, Lyager, Musielak (W), Becker (T) 5:0 (38:39)
14. Becker, Žagar, Jasiński, Nielsen 1:5 (39:44)
15. Doyle, Musielak, Lyager, Basso 1:5 (40:49)
Andreas Lyager
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!