Orlen Oil Motor Lublin walczy o fazę play off w sezonie 2026 jednocześnie budując już skład na przyszłoroczne rozgrywki.
Orlen Oil Motor Lublin walczy o awans do fazy play off. To fraza niespotykana w ostatnich latach, gdy Lublinianie dominowali w rozgrywkach. Po wielu roszadach w składzie oraz urazie Fredrika Lindgrena aktualny drużynowy wicemistrz Polski stracił trochę punktów i obecnie musi do końca drżeć o miejsce w „czwórce”.
W międzyczasie jednak poza walką o medale trwają rozmowy z zawodnikami na sezon 2027. Ważny kontrakt ma największa gwiazda Bartosz Zmarzlik, a naturalne wydaje się być pozostanie w zespole także Kacpra Woryny. Jak się okazuje krajowa formacja Lublinian w dalszym ciągu ma liczyć trzech zawodników. Według naszych doniesień poza tym duetem w zespole ma zostać Mateusz Cierniak.
Pozostawienie Cierniaka mogło nie wydawać się takie oczywiste. W roli zawodnika U24 spisuje się solidnie, lecz średnia na poziomie 1,630 pkt/bieg z pewnością nie powoduje, że telefon Polaka się grzeje. Jak się jednak okazuje – wcale nie musi. Orlen Oil Motor Lublin ma zdecydować się dać szansę zawodnikowi, gdy ten nie będzie już pełnić roli zawodnika do lat 24, a jedną z przyczyn ma być fakt, że w sezonie 2027 Motor swoje mecze będzie rozgrywać na „obczyźnie”.
Mateusz Cierniak magnesem na kibiców
Domowy tor Lublinian ma w przyszłym roku znajdować się w Tarnowie, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. „Koziołki” będą zatem odwiedzać „Jaskółcze Gniazdo”, a wszystko to w związku z planowanym remontem stadionu przy alejach Zygmuntowskich w Lublinie. Mateusz Cierniak to wychowanek Unii Tarnów, więc mógłby być także magnesem na fanów czarnego sportu w tym mieście. Ci mogliby ponownie zobaczyć ekstraligowy żużel po raz pierwszy od 2018 roku. Ponadto w barwach gościnnie jeżdżącego w Mościcach Orlen Oil Motorze Lublin oglądaliby wychowanka „Jaskółek”.
Poza negocjacjami z Cierniakiem działacze mają podjąć jeszcze decyzję czy w przyszłym sezonie postawią na Fredrika Lindgrena czy Martina Vaculika. Ten drugi także ma świetne wspomnienia z Tarnowem. Z Unią zdobył przecież aż cztery medale DMP – trzy brązowe i jeden złoty krążek w 2012 roku. Przez lata był kluczową postacią mających wówczas swoje lata świetności „Jaskółek”.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!