Redcar Bears pokonali na swoim torze Plymouth Gladiators w pierwszym meczu półfinałowym Championship KO Cup. Nicolai Klindt był wyraźnym liderem, ale sporo tytanicznej pracy wykonał Jody Scott. Niewielka przewaga Bears przed sobotnim rewanżem na The Colliseum.
Redcar Bears mierzyli się z możliwym przełożeniem meczu przez opady deszczu, ale ostatecznie do tego nie doszło. Nicolai Klindt i spółka stanęli zatem do bitwy z Plymouth Gladiators o finał KO Cup w Cab Direct Championship. Obie drużyny przystąpiły do meczu w pełnych składach, z tym, że Simon Lambert na stałe zastąpił Jordana Jenkinsa w barwach gospodarzy.
Nicolai Klindt zaczął nieco od zadyszki. Przede wszystkim do biegu podchodziliśmy dwa razy, ponieważ Ace Pijper oraz Joe Thompson nie mogli zdecydować, kto lepiej wjedzie w pierwszy łuk. Powtórka to specjalność Danny’ego Kinga, który minął Klindta i pojechał po pierwsze zwycięstwo dla gości. Anže Grmek nadal ma problemy z jazdą na dystansie, jeżeli chodzi o brytyjskie podwórko. Jego walka z Jakem Mulfordem w biegu rezerw zakończyła się zbyt szerokim wyjazdem, co wykorzystał Jody Scott. Młody Brytyjczyk tego dnia będzie wielokrotnie straszył przeciwników swoim doborem ścieżek oraz panowaniem nad motocyklem.
Scott Nicholls przypieczętował meczowy remis po czterech biegach. Niewiele później najsłabsza tego dnia para Redcar Bears – Simon Lambert i Jason Edwards przegrali wyraźnie po starcie z Kingiem i Thompsonem. Ace Pijper oraz Nicolai Klindt pokazali, jak unikać jazdy parą, blokując siebie nawzajem w szóstym biegu, co wykorzystał Nicholls. Ben Barker natomiast zaspał na starcie, minął jednego rywala, ale jego zespół przegrał wyścig 4:2, przez co Bears tracili już raptem dwa punkty do Plymouth Gladiators.
Jody Scott popisał się świetnym startem w ósmym biegu, a Ace Pijper zablokował jakikolwiek atak Joe Thompsona, dzięki czemu gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Szybka odpowiedź ze strony gości, gdzie Grmek i Nicholls szybko rozpracowali fatalny tego dnia duet Lambert-Edwards. Kolejne wyścigi to nieustanne remisy bądź defekty. Pierwszą wyraźną odpowiedź zobaczyliśmy w czternastym biegu. Ben Barker wygrał start, ale natychmiast dał się objechać obu rywalom. Jody Scott stracił na moment pozycje po fantastycznym ataku przy płocie, ale niewiele później dokonał tego samego ruchu na Barkerze. Tym samym bieg nominowany ustanowił wynik spotkania, ponieważ Nicolai Klindt wygrał go bez większych problemów. Ambitny Jody Scott atakował Scotta Nicholla, ale ten odparł jego ataki. Redcar Bears wygrali 47:43 i będą bronić niewielkiej zaliczki w sobotę 13 czerwca na The Colliseum w Plymouth.
Wyniki z meczu Redcar Bears – Plymouth Gladiators (47:43):
Redcar Bears: 47
1. Nicolai Klindt (2,2,3,3,3) 13
2. Ace Pijper (0,1*,2*,1) 4+2
3. Simon Lambert (2,1,1,D) 4
4. Jason Edwards (0,0,0,-) 0
5. Jake Allen (1*,3,2,D) 6+1
6. Jake Mulford (3,1,1*,3) 8+1
7. Jody Scott (2*,2,3,3,2*,0) 12+2
Plymouth Gladiators: 43
1. Danny King (3,3,3,1*,2) 12+1
2. Joe Thompson (1,2*,1,0) 4+1
3. Daniel Klíma (1,0,0,2) 3
4. Ben Barker (3,2,2,1) 8
5. Scott Nicholls (3,3,2*,2,1*) 11+2
6. Anže Grmek (1,-,0,3,1*) 5+1
7. Tom Spencer (0,0,0,-,0) 0
Bieg po biegu:
1. King, Klindt, Thompson, Pijper 2:4 (2:4)
2. Mulford, Scott, Grmek, Spencer 5:1 (7:5)
3. Barker, Lambert, Klíma, Edwards 2:4 (9:9)
4. Nicholls, Scott, Allen, Spencer 3:3 (12:12)
5. King, Thompson, Lambert, Edwards 1:5 (13:17)
6. Nicholls, Klindt, Pijper, Spencer 3:3 (16:20)
7. Allen, Barker, Mulford, Klíma 4:2 (20:22)
8. Scott, Pijper, Thompson, Grmek 5:1 (25:23)
9. Grmek, Nicholls, Lambert, Edwards 1:5 (26:28)
10. Klindt, Barker, Pijper, Klíma 4:2 (30:30)
11. King, Allen, Mulford, Thompson 3:3 (33:33)
12. Scott, Klíma, Grmek, Lambert (D) 3:3 (36:36)
13. Klindt, Nicholls, King, Allen (D) 3:3 (39:39)
14. Mulford, Scott, Barker, Spencer 5:1 (44:40)
15. Klindt, King, Nicholls, Scott 3:3 (47:43)
Źródło: speedwayupdates.proboards.com
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!