Co z przyszłością Piotra Świderskiego w Cellfast Wilkach Krosno? Prezes klubu nie rozwiał wątpliwości po przegranym meczu w Łodzi.
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź w zaległym meczu piątej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi pokonała Cellfast Wilki Krosno. Rywalizacja toczyła się do samego końca, a drużyna gości przed ostatnim biegiem miała jeszcze szansę na remis i wywiezienie z Moto Areny jednego punktu. Łodzianie dowieźli jednak prowadzenie do końca, zdobywając ważne punkty. Krośnianie obecnie są natomiast w gorszej sytuacji, gdyż zajmują miejsce w drugiej części tabeli.
Drużyna z Krosna na łódzkim stadionie miała pewne problemy. Przełamanie w meczu ligowym zaliczył Luke Becker, który zdobył aż 14 punktów. Martwić krośnieńskich fanów może jednak postawa gwiazdy drużyny. Jason Doyle w całym meczu wygrał zaledwie jeden bieg, zapisując na swoim koncie 9 punktów. Najlepszych występów nie zaliczyli również Tobiasz Musielak czy Robert Chmiel.
Co z przyszłością trenera?
Wraz z piątą porażką w tym sezonie Metalkas 2. Ekstraligi pojawiły się pytania o przyszłość trenera Cellfast Wilków Krosno, Piotra Świderskiego. O komentarz w tej sprawie po meczu w Łodzi został poproszony prezes klubu z Krosna.
– Piotr przed chwilą na nogach zrobił okrążenie wokół toru. Myślę swego rodzaju symboliczne. Wiedział, o co jedziemy. Drużyna też wiedziała, o co jedziemy, jakie są założenia, jeżeli chodzi o jego przyszłość w naszym klubie. Na pewno trzeba zmiany, żeby tknąć impuls w ten zespół. Bo ten zespół to jest drużyna, która powinna mieć miejsce w tabeli, w pierwszej czwórce i to wysoko w tej czwórce. I wciąż ta drużyna ma na to szansę. Tylko musi zatrybić, musi przełożyć to na, odblokować się i zacząć zdobywać gremialnie punkty. Przed nami mecz z Bydgoszczą. Tutaj o punkty będzie niezmiernie trudno, bo Bydgoszcz może wygrać w tym roku wszystkie mecze ligowe. Ale układ spotkań jest taki, że, że oczywiście bydgoszczanom będziemy chcieli się postawić w tym meczu i jechać o maksa – mówił Grzegorz Leśniak na antenie Canal+ Sport 5.
Cellfast Wilki Krosno, jak podkreślił prezes, nadal mają szansę na awans do fazy play-off, jednak bardzo ważnym dla nich jest to, aby jak najszybciej drużyna powróciła do wygrywania. W zespole może dojść do zmian, co sugeruje wypowiedź sternika Wilków.
– Wracając do pytania, myślę, że trzeba dokonać jakichś zmian. Pewnie najłatwiej zawsze zmienić jest trenera. Tylko ja tu chciałem powiedzieć jedną rzecz: trener za tych zawodników nie wsiądzie na motocykl. Nawet Frederik Jakobsen dwa dni temu u państwa na antenie wypowiedział się po meczu, że co ma trener, to jest zawodnik, zawodowiec. On musi robić wszystko, żeby, żeby jechać. Trener dwoi się i dwoi się i troi, robi, co może, żeby tchnąć w tych zawodników lepszą wiarę, ale on ostatecznie nie wsiądzie na motor. To są doświadczeni zawodnicy i wiedzą sami najlepiej, co poukładać, żeby było lepiej – kontynuował prezes klubu z Krosna.
Takie słowa z ust prezesa nie rozwiewają wątpliwości dotyczących przyszłości Piotra Świderskiego. Być może wkrótce szkoleniowiec Cellfast Wilków Krosno przestanie pełnić swoją funkcję.
Piotr ŚwiderskiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!