Patryk Dudek szybko powraca do ligi szwedzkiej. 34-latek podpisał kontrakt z Dackarną Malila.
Patryk Dudek przed sezonem nie zdecydował się na podpisanie kontraktu w żadnym szwedzkim klubie. 34-latek jednak nie wytrzymał długo na „szwedzkim bezrobociu” i w piątkowe popołudnie został ogłoszony nowym zawodnikiem Dackarny Malila.
Klub z Malili w ostatnim czasie zmagał się z licznymi problemami zdrowotnymi. Dość powiedzieć, że na zwolnieniu obecnie przebywa aż trzech ich żużlowców – Tai Woffinden, Artiom Łaguta, a także Matias Nielsen. Dackarna już wcześniej próbowała załatać tę dziurę i zakontraktowała kilku zawodników – Andreasa Lyagera, Chrisa Holdera oraz Patryka Wojdyło. Cała trójka już miała nawet okazję do debiutu w nowych barwach, biorąc udział we wtorkowym spotkaniu przeciwko Lejonen Gislaved. Mimo dobrej postawy Holdera oraz Lyagera, nie udało im się jednak zwyciężyć – ostatecznie „Lwy” okazały się lepsze o dwa punkty.
Dudek w 2025 roku reprezentował barwy Indianerny Kumla, gdzie prezentował się wprost kapitalnie, bowiem zdobywał średnio 2,288 punktu na bieg. Wynik jest tym bardziej imponujący jeśli weźmiemy pod uwagę, że w lidze szwedzkiej nie liczy się bonusów. W październiku wydawało się, że 34-latek w ogóle zrezygnuje ze startów w Szwecji, bowiem miał on już dość napięty terminarz startów.
Dudek w tym momencie rywalizuje głównie w PGE Ekstralidze, gdzie po siedmiu spotkaniach legitymuje się średnią 1,943 punktu na bieg oraz w Speedway Grand Prix, gdzie po dwóch turniejach plasuje się na jedenastej pozycji. W Indywidualnych Mistrzostwach Polski natomiast po inauguracyjnej rundzie zajmuje czwartą lokatę. Ponadto za nieco ponad miesiąc Dudek rozpocznie walkę o obronę tytułu Indywidualnego Mistrza Europy, który wywalczył w minionym roku.
Patryk DudekAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!