Polonia Piła podjęła ostateczną decyzje. Norbert Kościuch nie jest dłużej trenerem pilskiego zespołu. Nie jest to jedyna zmiana. Polaka zabraknie również jako aktywnego zawodnika.
Polonia Piła zdecydowanie musiała podjąć jakiekolwiek decyzje. Norbert Kościuch znalazł się na celowniku od momentu odwołania półfinałowego spotkania z Ultrapur Startem Gniezno, gdzie tor niezbyt nadawał się do jazdy. Po sensacyjnym awansie, zdecydowanie głośno było o możliwym zawirowaniach z domowym torem. Podczas meczu z INNPRO ROW-em Rybnik, zdecydowanie owal przypomniał ten z dawnych lat, a gospodarze mieli atut toru. Później jednak działacze bacznie obserwowali poczynania toromistrzów przy meczach z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski oraz Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Sam przyczepny tor odpowiadał głównie jeżdżącemu trenerowi.
Ostatnie zamieszania
Nie da się ukryć, że ostatnie doniesienia z pilskiego obozu znacząco wpłynęły na wizerunek Kościucha jako trenera. Przed meczem z ZKS Stalą Rzeszów, trener podjął decyzje o wykluczeniu ze składu Wiktora Jasińskiego. Następnie został bardzo „ciepło” przywitany przez swoich kibiców, a sam tor zdecydowanie odbiegał od tego, co oglądaliśmy poprzednio. W samym zespole narastały napięcia, co było spowodowane decyzjami sztabu. Z czasem przecież Polonia Piła nie mogła dłużej korzystać z usług Grzegorza Czarneckiego, a ostatnio „rzucił papierami” Paweł Szałapski, dotychczasowy kierownik zespołu.
To jeszcze nie koniec. Frustracja z Williamem Drejerem jedynie pokazała, że Kościuch nie panuje nad przebiegiem spotkania. Tym samym kumulujące się efekty musiały sprawić, że dojdzie do zwolnienia Kościucha z roli jeżdżącego trenera.
Nie będzie również zawodnikiem
Norbert Kościuch nadal ma podpisaną umowę, ale jak możemy przeczytać w oświadczeniu pilskiego zespołu, Kościuch nie będzie dłużej rywalizował o pozycje w składzie. Co więcej, ma nadal znajdować się w parku maszyn, ale w nieco odmiennej roli. Raczej z samego opisu można to sklasyfikować jako doradztwo, aniżeli pełnoprawne prowadzenie zespołu.
– Norbert Kościuch w najbliższych meczach nie będzie pełnił roli zawodnika ani pierwszego trenera. Pozostaje jednak integralną częścią naszego zespołu i aktywnie wspiera drużynę swoją wiedzą oraz doświadczeniem, będąc obecnym w parku maszyn i uczestnicząc w bieżącej pracy sportowej – czytamy. – W zakresie prowadzenia zespołu podczas najbliższego spotkania zdecydowaliśmy się na rozwiązanie tymczasowe. Ma ono na celu zapewnienie zespołowi możliwie najlepszych warunków do spokojnej pracy i przygotowania taktycznego. Na tym etapie nie komunikujemy szczegółów personalnych, koncentrując się przede wszystkim na efektywności działań sportowych.
Jednym z rozwiązań tymczasowych jest przekazanie pałeczki na barki Wiktora Jasińskiego, który aktywnie pracuje jako trener w akademii. Pojawiły się również doniesienia jakoby to Polonia Piła miała się kontaktować z Pawłem Piskorzem, a jednym z transferów w nadchodzącym czasie to byłoby wypożyczenie Andreasa Lyagera z ZKS Stali Rzeszów. Przypomnijmy, że Polonia nie może skorzystać obecnie z usług Matiasa Nielsena, który doznał złamania obojczyka.
– Równolegle analizujemy różne warianty wzmocnienia drużyny. Naturalnym elementem pracy klubu jest bieżące monitorowanie rynku i reagowanie na pojawiające się możliwości, jednak tego typu procesy wymagają odpowiedzialności oraz odpowiedniego momentu komunikacyjnego. Chcemy podkreślić, że wszystkie podejmowane działania są przemyślane i realizowane w interesie klubu oraz drużyny. Jednocześnie nie wszystkie decyzje mogą być komunikowane natychmiast, ponieważ ich przedwczesne ujawnienie mogłoby niepotrzebnie wpływać na atmosferę wokół zespołu – czytamy.
Polonia Piła w przyszłym tygodniu natomiast odjedzie derbowe spotkanie z Hunters PSŻ-em Poznań, aby w niedzielę 7 czerwca powalczyć o pierwszy bonus w sezonie na torze w Rybniku.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!