Nicki Pedersen wskazał Danii kierunek po złoto. Po zawodach przyznał co sprawiło, że udało im się ograć Biało-Czerwonych.
Reprezentacja Danii napisała nowy rozdział historii. Pokonali oni Reprezentację Polski w rywalizacji o tytuł Drużynowego Mistrza Europy po raz pierwszy w historii tych zawodów. Menadżer Duńczyków Nicki Pedersen nie krył radości po wygranej. Po zawodach na konferencji prasowej przyznał, co było głównym atrybutem Danii w Rzeszowie.
Nicki Pedersen o sukcesie w Rzeszowie
Świetnie funkcjonowaliśmy dzisiaj jako drużyna. To przesądziło o naszym sukcesie nad bardzo silnym zespołem Polski, z czego bardzo się cieszymy. Myślę, że od pierwszej serii staraliśmy się pokazać, że przyjechaliśmy do Rzeszowa po zwycięstwo. Warunki torowe nam pasowały, jesteśmy bardzo szczęśliwi z ostatecznego rezultatu – Przyznał po zawodach Nicki Pedersen na konferencji prasowej.
Menadżer kadry Danii nie ukrywał, że celem od początku było zwycięstwo. Polacy osłabieni brakiem Piotra Pawlickiego stali się celem dla Pedersena i jego podopiecznych. Dania już od pierwszej serii w głowie miała tylko i wyłącznie zwycięstwo. Kiepska dyspozycja Kowalskiego i Przyjemskiego tylko ułatwiły zadanie Duńczykom. Bartosz Bańbor starał się łatać dziury w składzie, wjeżdżając w niespodziewanie świetnej formie w te zawody. To było jednak za mało, w konsekwencji czego Polska musiała uznać wyższość rywali. Dania jest obecnie piekielnie mocną nacją, nawet jeśli Leon Madsen obecnie nie jest w świetnej dyspozycji. Potencjał w zawodnikach prowadzonych przez Pedersena jest ogromny i mogą oni bardzo mocno namieszać na arenie narodowej w nadchodzących zawodach o większą stawkę.
Rasmus Jensen (N), Jewgienij Kostygow (CZ) || FOT. TOBIAS KARNATZAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!