Znakomite ściganie w gwiazdorskiej obsadzie były ozdobą czwartkowego popołudnia z żużlem. W dwóch turniejach w województwie wielkopolskiego mieliśmy kolejny przegląd sił światowej czołówki.
Wielki Czwartek był dniem wielkiego ścigania na polskich torach. W Gnieźnie czołowi żużlowcy globu zmierzyli się w Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego, natomiast w równie interesującej stawce w Lesznie uczczono pamięć Alfreda Smoczyka. Ponadto w Wielkiej Brytanii rywalizowano w ramach KO Cup. Zapraszamy na flesz czwartkowych wydarzeń.
Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego
Do Gniezna zjechała się cała światowa czołówka, na czele z Bartoszem Zmarzlikiem, Artiomem Łagutą czy też Mikkelem Michelsenem. To właśnie ten ostatni pogodził faworytów, wygrywając bieg finałowy. Za jego plecami uplasowali się właśnie Zmarzlik i Łaguta, którzy zajęli odpowiednio trzecie i czwarte miejsce. Przedzielił ich natomiast Andrzej Lebiediew, znajdujący się w dobrej dyspozycji u progu sezonu. Niespodzianką in minus można za to nazwać bardzo słaby występ Kacpra Woryny, który zajął dopiero czternastą pozycję. Pełna relacja z zawodów oraz szczegółowe wyniki znajdują się TUTAJ.
Memoriał Alfreda Smoczyka
W Lesznie uczczono pamięć Alfreda Smoczyka. Na liście startowej oraz w klasyfikacji wyników dominowali miejscowi, którzy w ten sposób urządzili sobie prawdziwe święto żużla. W zawodach wzięło udział siedmiu zawodników Unii, a sześciu z nich uplasowało się w czołowej siódemce zmagań! Przedzielił ich jedynie Ryan Douglas, który zajął drugą pozycję. Zwyciężył inny Australijczyk, Ben Cook, a podium uzupełnił Piotr Pawlicki. Szczegółowe wyniki oraz pełna relacja z zawodów znajdują się TUTAJ.
Sheffield Tigers – Belle Vue Aces
Czwartkowe ściganie zakończyliśmy zmaganiami w Wielkiej Brytanii, gdzie doszło do rewanżowego pojedynku w ramach KO Cup. „Asy” pierwsze spotkanie wygrały 48-42, co szybko okazało się być zbyt małą zaliczką. Miejscowi bowiem odrobili ją po czterech wyścigach, a z czasem konsekwentnie tylko powiększali swoją przewagę. Ostatecznie Sheffield Tigers zwyciężyli cały mecz w stosunku 54-36, a klasą dla samych siebie byli bracia Holderowi, których bardzo skutecznie wspierał Josh Pickering. Goście mogli natomiast liczyć jedynie na genialnego Daniela Bewleya, zdobywcy szesnastu punktów. Szczegółowe wyniki oraz pełna relacja z zawodów znajdują się TUTAJ.
Mikkel MichelsenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!