Orlen Oil Motor Lublin może wyjechać na tor szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał. Decyzja zostanie podjęta w środę.
Orlen Oil Motor Lublin korzysta z uroków zagranicznych torów. Zawodnicy wybierają wyjazdy do Krsko, Żarnowicy czy innego toru na południu. Kacper Woryna zapowiada niedługo wyjazd na tor, przy czym dołączył do stawki Speedway Silesia Cup. Pozostaje jednak pytanie czy aura pozwoli w Lublinie na żużlowe warkoty? Zdaniem Macieja Kuciapy, nic nie jest jeszcze przesądzone.
– Prace trwają od momentu, gdy tylko pozwoliła nam na to pogoda, czyli tak od półtora tygodnia. Tor jest jeszcze namoczony, więc cały czas go osuszamy i w środę podejmiemy decyzję czy w tym tygodniu uda nam się wyjechać tu na trening – powiedział Maciej Kuciapa dla Kuriera Lubelskiego. – Oczywiście nic nie jest jeszcze przesądzone, więc nie mogę zadeklarować, że tak będzie.
Orlen Oil Motor Lublin sezon zacznie 12 kwietnia od starcia z niedawnym pogromcą – Pres Grupa Deweloperska Toruń. Kuciapa bardzo chciałby, aby jego zawodnicy nie musieli korzystać z przyjemności innych klubów. Bartosz Zmarzlik ma trenować w Bydgoszczy, a do tego Martin Vaculik korzystał ze swoich lokalnych stron.
Dla sztabu szkoleniowego najważniejsze są okrążenia na domowym obiekcie. Szczególnie w momencie, kiedy to mają kilka nowych twarz w swoim zespole. Lada chwila i rozpoczną się pierwsze sparingi, gdzie rywalem Motoru ma być Fogo Unia Leszno.
– Wiadomo, że w tym momencie najbardziej potrzebujemy treningów na własnym obiekcie. Pogoda nam dopisuje, dlatego liczę, że uda nam się zostać w Lublinie – podkreślił szkoleniowiec.
Maciej KuciapaAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!