Jason Doyle wypowiedział się w bardzo ciepłych słowach o zawodniku ze Stanów Zjednoczonych. Duże słowa uznania od legendy sportu żużlowego.
Jason Doyle może mówić o sporym pechu. Ze względu na defekt motocykla zakończył zmagania w finale turnieju Super Prix w Bakersfield na czwartym miejscu. Choć ma prawo być niezadowolony, to po zawodach wykazał się dużą klasą i podziękował zarówno organizatorom zawodów, jak i zawodnikowi bez którego, nie udałoby mu się wziąć udziału w zawodach.
Jason Doyle z podziękowaniami dla Amerykanina
Mistrz świata z 2017 roku opublikował na swoich mediach społecznościowych wpis, w którym podsumowuje swój udział w zawodach, które odbyły się w USA. Wypowiedział się w superlatywach o organizacji wydarzenia oraz wysłał specjalne podziękowania w stronę Aarona Foxa. Amerykańskiego żużlowca, które co ciekawe w roku 2014 miał okazję wykręcić kilka kółek w Bydgoszczy. Stało się tak ze względu na jego pozycję jako zawodnik rezerwowy kadry narodowej USA podczas żużlowego mundialu, który wtedy odbywał się w Bydgoszczy. Choć Fox nie wystartował w żadnym wyścigu, to był częścią Reprezentacji USA oraz przejechał kilka kółek podczas treningu.
Podczas zawodów w Bakersfield udzielił on Australijczykowi swoje motocykle oraz sprzęt. Dzięki czemu Doyle mógł wziąć udział w zawodach Super Prix. Pomimo defektu, który pozbawił go możliwości wygrania finału, Jason Doyle serdecznie podziękował Aaronowi za wsparcie oraz pochwalił samo wydarzenie.
Jak napisał Jason Doyle: Bardzo dziękuje za możliwość wystartowania w USA! Największe podziękowania wędrują do Aarona Foxa za pożyczenie mi swoich motorów i sprzętu oraz za całą jego pracę. Jesteś legendą! Nie byłbym w stanie tego osiągnąć, gdyby nie ty. Jestem zadowolony z czasu spędzonego w USA. Teraz pora wracać do domu i zobaczyć się z rodziną! Oraz przygotować się do sezonu 2026!
Fox nie kryję rozczarowania
Sam Amerykanin wypowiedział się dla mediów klubowych Cellfast Wilków Krosno w temacie zawodów oraz defektu w finale.
Jestem bardzo zawiedziony. Jason był niesamowicie szybki przez cały dzień, tracąc tylko jeden punkt w rundzie zasadniczej z powodu słabego startu. Wygrał półfinał, a my mieliśmy problem ze sprzęgłem w powtórce finału, co sprawiło, że Jason go nie ukończył. Wszystko wskazywało na finałową walkę z Lukiem i Jasonem… Gratulacje dla teamu Luke’a – mówi Aaron Fox.
Duże ambicje i piekielnie trudne zadanie
Sezon 2026 rozpocznie się lada moment. Zawody w USA to ostatni dzwonek przed pierwszymi wyjazdami na tory w Polsce. To świetna okazja do sprawdzenia się przed pierwszymi spotkaniami ligowymi oraz zawodami o stawkę. Jason Doyle w nadchodzącym sezonie wraca do Cellfast Wilków Krosno. Ostatni raz Australijczyk reprezentował zespół z Krosna w roku 2023, kiedy to Wilki walczyły o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Wtedy nie udało się utrzymać drużyny z Krosna w elicie. Czy w tym roku mistrz świata z 2017 roku pomoże Wilkom wjechać z powrotem do PGE Ekstraligi? Ambicje drużyny z Krosna są ogromne. Transfer Doyle’a uznawany jest za jeden z najlepszych tegorocznego okienka. Jednak w tym roku trzeba będzie przejść Abramczyk Polonię Bydgoszcz, która do rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi podchodzi składem nad wymiar mocnym. Czy doświadczony Australijczyk zaprowadzi Krosno do elity?
Jason DoyleAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!