Norbert Kościuch zostaje w Pronergy Polonii Piła na sezon 2026. Doświadczony zawodnik ponownie połączy jazdę z rolą trenera i ma być ważnym ogniwem projektu, który ma utrzymać pilan w Metalkas 2. Ekstralidze.
Pronergy Polonia Piła ogłosiła kolejnego zawodnika na sezon 2026. Tym razem klub potwierdził pozostanie Norberta Kościucha, który powalczy o miejsce w składzie. Do Piły wrócił dwa sezony temu, a w tegorocznych rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej łączył starty z rolą trenera pierwszej drużyny. Już w swoim debiutowym sezonie pomógł zespołowi w awansie do Metalkas 2. Ekstraligi.
Wcześniej pilanie przedstawili takich zawodników jak Wiktor Jasiński, Adrian Cyfer, Matias Nielsen, Benjamin Basso, William Drejer i Emil Maroszek (dwaj ostatni na zasadzie wypożyczenia). Widać wyraźnie, że klub stawia na polsko-duńską mieszankę, która ma pozwolić na utrzymanie się w Metalkas 2. Ekstralidze. Zadanie nie będzie łatwe, ale w żużlu nie brakuje niespodzianek.
Kościuch w minionym sezonie wystąpił w szesnastu spotkaniach i zdobył 86 punktów oraz dwanaście bonusów. Jego średnia 1,815 pkt/bieg pokazuje, że mimo wieku wciąż potrafi być solidnym punktem drużyny. Już po sezonie mówił, że nie zamierza kończyć kariery, bo jazda daje mu wciąż dużo satysfakcji. O pozostaniu w klubie wspominał od dłuższego czasu, jednak dopiero w poniedziałek pojawił się oficjalny komunikat.
– Klimat, jaki panuje w Pile, po prostu mi odpowiada. Czuję się tutaj naprawdę dobrze. W klubie pracują ambitni ludzie, z którymi można zrobić jeszcze wiele dobrego dla żużla. Mamy jasny plan i projekt na kolejne lata, a ja lubię takie wyzwania. A kibice? Jak zawsze powtarzam – jedni z najlepszych w całej Polsce. Cieszę się, że mogę być częścią Polonii Piła i wspólnie z drużyną walczyć o kolejne cele – mówi Kościuch dla klubowych mediów.
41-letni zawodnik w przyszłym sezonie ponownie będzie łączyć jazdę z rolą trenera. Czy przyniesie to takie same efekty jak w poprzednich latach? Przekonamy się już w 2026 roku. Jedno jest pewne – Kościuch pokazał, że dobro drużyny stawia wyżej niż własne ambicje, czego najlepszym przykładem była końcówka minionego sezonu.
Norbert Kościuch (N), Niels-Kristian Iversen (Ż)Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!