Trwa mecz pomiędzy Hunters PSŻ-em Poznań i INNPRO ROW-em Rybnik. W biegu trzynastym żółtą kartką ukarany został Patryk Wojdyło.
Rywalizacja o finał Metalkas 2. Ekstraligi wchodzi w kluczową fazę. W niedzielę 6 września zaplanowano dwa mecze. W Poznaniu Hunters PSŻ Poznań podejmował INNPRO ROW Rybnik. Poznanianie musieli odrobić 6 punktów straty z pierwszego meczu.
Brutalny atak
Spotkanie układało się tak, że im dalej w las, to gospodarze radzili sobie coraz lepiej. Po dwunastu wyścigach podopieczni Eryka Jóźwiaka prowadzili 42-30. W dwunastej gonitwie miał wystąpić Patryk Wojdyło, lecz trener Robert Mikołajczak zmienił niezbyt dobrze jadącego Patryka Wojdyłę na rzecz Jana Kvecha. W wyścigu trzynastym miał wystąpić Jesper Knudsen, lecz zawodnik ROW-u jechał słabo i logiczne było, iż zostanie zmieniony. Każdy w jego miejsce spodziewał się Jakuba Jamroga, lecz trener Robert Mikołajczak wystawił do jazdy Patryka Wojdyłę, który chwilę temu został zmieniony.
Zawodnik INNPRO ROW-u Rybnik jechał ostatni, a na drugim łuku pierwszego okrążenia kompletnie bez głowy zaatakował Ryana Douglasa. Był to niezwykle brutalny atak i obaj zawodnicy upadli na tor. Na szczęście nic im się nie stało. Nikt nie miał wątpliwości, że należy Patryka Wojdyłę wykluczyć z tego biegu i dyskusja toczyła się o tym, jaki kolor kartki powinien otrzymać. Ostatecznie sędzia Arkadiusz Kalwasiński ukarał wychowanka Stali Rzeszów żółtą kartką. Za takie przewinienie Patryk Wojdyło musi zapłacić 2 500 zł kary.
Patryk WojdyłoAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!